ArtykułyStrona główna

Zmiana retoryki w Waszyngtonie a gwałtowna przecena amerykańskiej waluty

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na globalnych rynkach finansowych przyniosło
fundamentalne przetasowania w wycenie dolara amerykańskiego i wydaje się to być
bezpośrednim skutkiem nowej narracji płynącej z Białego Domu.

Wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa z wieczora 27 stycznia wskazują na to, że
administracja rządowa nie tylko akceptuje słabszą walutę, ale wręcz może postrzegać ją jako
element niezbędny do stymulacji gospodarczej. Komentarz prezydenta o tym, że słaby dolar mu
nie przeszkadza, stał się prawdopodobnie katalizatorem dla gwałtownej wyprzedaży
amerykańskiej waluty.

Inwestorzy mogli odebrać te słowa jako nieoficjalne zielone światło dla dalszej deprecjacji, co w
środowisku walutowym często prowadzi do uruchomienia lawiny zleceń sprzedaży. Jest wysoce
prawdopodobne, że uczestnicy rynku interpretują tę postawę jako celowe działanie mające na
celu wsparcie amerykańskiego eksportu, co wpisuje się w szerszą strategię gospodarczą
obecnej administracji, która była zapowiadana jeszcze na początku drugiej kadencji Trumpa.

Konsekwencje geopolitycznego odprężenia na linii USA – Europa

Analizując szerszy kontekst ostatnich dni, można zauważyć, że obecna słabość dolara ma
swoje fundamenty w serii zdarzeń geopolitycznych i monetarnych. Wcześniejsza decyzja
Donalda Trumpa o wycofaniu się z planowanych ceł na produkty europejskie, wywołała na
rynku walutowym tak zwany rajd ulgi. To był początek obecnej fali deprecjacji USD.

Notowania głównej pary walutowej EUR/USD dynamicznie ruszyły na północ, gdyż z rynku
zdjęto premię za ryzyko wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.
Wydaje się, że kapitał zaczął płynąć w stronę euro, które w obliczu mniejszego napięcia
politycznego stało się atrakcyjniejszą alternatywą dla inwestorów. Taki obrót spraw naturalnie
ciążył dolarowi, który tracił swoją funkcję bezpiecznej przystani w obliczu poprawy nastrojów
globalnych.

Japońska interwencja słowna i jej wpływ na rynek walutowy

Istotnym elementem tej układanki jest również sytuacja na parze USD/JPY, gdzie w miniony
piątek doszło do wydarzenia określanego mianem rate check ze strony japońskich władz
monetarnych. To techniczne sprawdzenie kursu przez Bank Japonii zostało odebrane przez
rynek jako jasny sygnał gotowości do interwencji, co poskutkowało gwałtownym umocnieniem

jena i spadkiem kursu USD/JPY na znacznie niższe poziomy. Fala uderzeniowa po tym ruchu
rozlała się szeroko po rynku Forex i doprowadziła do ogólnego osłabienia dolara, także w relacji
do walut rynków wschodzących.

Można przypuszczać, że piątkowe wydarzenia w Tokio naruszyły pewność byków dolarowych,
co w połączeniu z późniejszymi komentarzami politycznymi stworzyło idealne warunki do
głębszej korekty.

Reakcja polskiego złotego i perspektywy dla rynków wschodzących

Obserwowana słabość amerykańskiej waluty przekłada się bezpośrednio na notowania par z
polskim złotym. Kurs USD/PLN zanotował istotne spadki nawet poniżej poziomu 3,50 PLN, co
jest typową reakcją koszyka walut rynków wschodzących na taką retorykę z USA.

Wydaje się możliwe, że przy utrzymaniu obecnego sentymentu złoty ma szansę na dalsze
umocnienie, zwłaszcza jeśli kapitał zagraniczny będzie szukał wyższych stóp zwrotu poza
rynkiem amerykańskim.

Fakt, że Donaldowi Trumpowi zależy na stymulacji eksportu poprzez słabszą walutę, może
oznaczać, że presja podażowa na dolarze utrzyma się w średnim terminie. Taki scenariusz
byłby korzystny dla walut z naszego regionu, gdyż zazwyczaj słaby dolar sprzyja przepływom
kapitału w stronę aktywów bardziej ryzykownych.

Podsumowanie sytuacji technicznej i fundamentalnej

Patrząc na wydarzenia z ostatnich siedmiu dni, mamy do czynienia z niemal podręcznikową
sekwencją czynników podażowych dla dolara. Od geopolitycznego odprężenia w Europie, przez
groźbę interwencji w Japonii, aż po werbalne przyzwolenie prezydenta USA na deprecjację
waluty.

Rynek otrzymał kompletny zestaw argumentów za sprzedażą dolara. Jest prawdopodobne, że
w najbliższych dniach uwaga inwestorów skupi się na trwałości tego trendu oraz na tym, czy
słowa polityków znajdą potwierdzenie w twardych danych makroekonomicznych. Obecna wielka
fala spadkowa wartości USD wydaje się być spójna z dążeniem administracji do poprawy
bilansu handlowego, co może determinować sentyment rynkowy na wiele nadchodzących
tygodni.

Daniel Kostecki
CMC Markets Polska

Fx-zone

Wszelkie prawa zastrzeżone, linkowanie dozwolone. Kopiowanie, powielanie tekstu na inne strony internetowe zabronione. Chcesz coś wykorzystać, przedrukować, skontaktuj się redakcją Fx-Zone.Przedstawiona analizy, komentarze, poglądy i oceny są wyrazem osobistych subiektywnych poglądów autora i nie maja charakteru rekomendacji. Poglądy te jak i inne treści raportów, nie stanowią "rekomendacji" lub "doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane ponosi inwestor.Polityka prywatności: https://fx-zone.pl/polityka-prywatnosci/polityka-prywatnosci/

Share via
Copy link
Powered by Social Snap