Wzrost płac w Wielkiej Brytanii w kwietniu i spowolnienie wskaźnika PPI w USA

W wyniku piątkowych danych o inflacji w Stanach Zjednoczonych wczoraj doszło do kolejnych
gwałtownych spadków na światowych rynkach akcji. Indeksy S&P500 i Nasdaq 100 znalazły się
poniżej dołków z tego roku. Dolar amerykański osiągnął nowe 20-letnie maksimum w stosunku do
koszyka walut, podczas gdy rentowności wszystkich walut gwałtownie wzrosły. Krzywa rentowności
w USA uległa dalszemu odwróceniu, a rentowność 5-letnich obligacji przesunęła się znacznie powyżej
rentowności 30-letnich papierów, sygnalizując rosnące obawy, że gospodarka amerykańska zmierza
w kierunku możliwej recesji.
Rynki azjatyckie również odnotowały dziś rano kolejne spadki, jednak otwarcie w Europie może
przynieść niewielkie odreagowanie, gdyż presja sprzedaży zaczyna nieco słabnąć. Gdziekolwiek by nie
spojrzeć, wydaje się, że stopniowo uświadamiamy sobie, że banki centralne, które przez tak długi
czas nie doceniały ryzyka inflacyjnego, chcą teraz nadrobić zaległości, podejmując szereg
agresywnych działań normalizacyjnych. Rezerwa Federalna rozpoczyna dziś dwudniowe posiedzenie.
Wczoraj wieczorem w Wall Street Journal ukazał się artykuł sugerujący, że w związku z piątkowym
nieoczekiwanym wzrostem majowego wskaźnika CPI, możemy być świadkami jutrzejszej podwyżki
stóp o 75 pb. Wiemy, że jutrzejsza podwyżka jest prognozowana na 50 pb, a kolejny spadek
wskaźnika PPI w USA dzisiaj mógłby w pewnym stopniu zniwelować ten ruch w górę rentowności. Co
więcej, reakcja urzędników Fed w ten sposób byłaby bardzo nietypowa, skoro wiemy, że
wystarczyłoby, aby urzędnicy zaproponowali na lipiec ruch o 75 pb i osiągnęliby bardziej
uporządkowany rezultat. Skok rentowności obligacji wywołany piątkowym raportem o inflacji CPI
może zostać złagodzony przez dzisiejszy raport o inflacji PPI w USA, która w ostatnich miesiącach
zaczęła wykazywać oznaki spowolnienia i jest wskaźnikiem wyprzedzającym w stosunku do CPI. W
kwietniu wskaźnik ten spadł do 11% z 11,5% w marcu, a po opublikowaniu danych za maj może
jeszcze bardziej się obniżyć, przy czym oczekuje się, że spadnie do 10,9%. Bazowy PPI również
słabnie, osiągając w marcu najwyższy poziom 9,6%, a w kwietniu spadając do 8,8%. Szacuje się, że w
maju nastąpi kolejny spadek do 8,6%.
Wcześniej jednak będziemy mogli ponownie przyjrzeć się kondycji brytyjskiej gospodarki po
wczorajszym rozczarowującym raporcie o PKB za kwiecień, w którym odnotowano gwałtowny spadek
o -0,3%. Pomimo tej słabości i obaw związanych ze słabą gospodarką wiemy, że bezrobocie jest
najniższe od lat 70. ubiegłego wieku, a wzrost płac wykazuje oznaki ożywienia. Najnowsze dane
dotyczące wynagrodzeń i bezrobocia wykazały, że rynek pracy w okresie 3 miesięcy do marca
pozostał ciasny, a bezrobocie spadło do 3,7%, najniższego poziomu od 1974 roku. Krajowy Urząd
Statystyczny (Office for National Statistics) stwierdził, że po raz pierwszy od początku istnienia
rejestrów liczba bezrobotnych jest mniejsza niż liczba wolnych miejsc pracy. Średnie tygodniowe
zarobki wraz z premiami wzrosły o 7%, czyli znacznie powyżej oczekiwanych 5,4%, choć bez premii
wzrost był skromniejszy i wyniósł 4,2%. Jest to nadal znacznie poniżej głównego wskaźnika CPI
wynoszącego 9%, jednak biorąc pod uwagę niedawną pomoc fiskalną oferowaną przez Kanclerza
Skarbu, która powinna zmniejszyć nieco presję na koszty utrzymania, wszelkie dalsze znaczące
dowody wzrostu płac mogą zrównoważyć wpływ słabszych danych dotyczących PKB, które
widzieliśmy wczoraj. Może to również podtrzymać perspektywę podwyżki stóp procentowych o 50
punktów bazowych przez Bank Anglii na czwartkowym posiedzeniu. Oczekuje się, że dzisiejsze dane
za kwiecień będą miały duży wpływ na podwyżki płac ogłoszone przez sprzedawców detalicznych,
którzy starają się zatrzymać swoich pracowników na bardzo konkurencyjnym rynku pracy w
nadchodzących miesiącach. Średnie tygodniowe zarobki z uwzględnieniem premii mają wzrosnąć do
7,4% z 7%. Z wyłączeniem premii wzrost ma być skromniejszy i wynieść 4%.
Oczekuje się, że inflacja CPI w Niemczech za maj zostanie potwierdzona na poziomie 8,7% według
zharmonizowanej miary UE, co stanowi rekordowo wysoki poziom.

EURUSD – para może testować dołki z ostatniego miesiąca i 2017 roku przy 1,0340/50. Jest to
kluczowa bariera dla ruchu w kierunku parytetu. Opór znajduje się przy 1,0630 oraz linii trendu
poprowadzonej po szczytach z tego roku, przy 1,0720.
GBPUSD – kurs spadł poniżej dołków z maja w okolicy 1,2155, co otwiera perspektywę ruchu w
kierunku kluczowego wsparcia pomiędzy 1,1980 oraz 1,2000. Poziom 1,2450 stanowi obecnie strefę
oporu.
EURGBP – przełamanie 0,8600 może skierować notowania na 0,8640. Musimy wybić poniżej 0,8470,
by otworzyć drogę na 0,8420.
USDJPY – para wzrosła powyżej 135,00 i szczyty z 2002 rokudo najwyższego poziomu od 1998 roku,
przy 135,20. Musimy utrzymać ruch powyżej 135,20, by otworzyć drogę na 137,00. Wsparcie
znajduje się przy 133,00.
FTSE100 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 40 punktów do 7,245
DAX – oczekiwany wzrost na otwarcie o 93 punkty do 13,520
CAC40 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 45 punktów do 6,067

Michael Hewson (Główny Analityk CMC Markets UK)

Fx-zone

Wszelkie prawa zastrzeżone, linkowanie dozwolone. Kopiowanie, powielanie tekstu na inne strony internetowe zabronione. Chcesz coś wykorzystać, przedrukować, skontaktuj się redakcją Fx-Zone.Przedstawiona analizy, komentarze, poglądy i oceny są wyrazem osobistych subiektywnych poglądów autora i nie maja charakteru rekomendacji. Poglądy te jak i inne treści raportów, nie stanowią "rekomendacji" lub "doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane ponosi inwestor.Polityka prywatności: https://fx-zone.pl/polityka-prywatnosci/polityka-prywatnosci/

0 0 votes
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komenatrze
Facebook
0
Masz ochotę skomentować?x
Share via
Copy link
Powered by Social Snap