Szacunkowy wzrost inflacji przez szok paliwowy w Polsce – kiedy i jak bardzo może wzrosnąć wskaźnik CPI?
Wydaje się bardzo prawdopodobne, że gwałtowne wydarzenia na Bliskim Wschodzie
doprowadzą do dłuższej pauzy w cyklu obniżek stóp procentowych. Środowa decyzja o cięciu
stopy referencyjnej o 25 punktów bazowych do poziomu 3,75 proc. opierała się na danych
zebranych do drugiej połowy lutego. Można przypuszczać, że ten ruch nie uwzględniał jeszcze
potężnego szoku paliwowego, który uderza właśnie w Polską gospodarkę. Notowania surowców
rosną, a wyceny ropy osiągają poziom 84 USD za baryłkę WTI. Rynek z kolei nie przestaje w
obstawianiu za pomocą instrumentów pochodnych cen rzędu 92 USD lub nawet okolic 100
USD.
Skokowe wzrosty cen diesla i opóźniony wpływ na inflację
Warto zauważyć, że hurtowa cena oleju napędowego w Polsce wzrosła w skali miesiąca aż o
32,8 proc., osiągając poziom 6150 PLN za metr sześcienny. Jest to dynamika wzrostu silniejsza
niż podczas wybuchu konfliktu w Ukrainie w 2022 roku. Historyczne dane rynkowe wskazują na
silną korelację między cenami paliw a wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych CPI.
Wpływ ten jest przesunięty w czasie o około 4 miesiące. Biorąc pod uwagę zależności od 2022
roku, można szacować, że wzrost ceny diesla o 1000 PLN na metrze sześciennym przekłada
się na podbicie inflacji o ponad 1 punkt procentowy. Wydaje się możliwe, że letnie odczyty
inflacyjne ponownie zaczną niepokoić decydentów oraz konsumentów, jeśli do tego czasu
sytuacja na rynku paliw się nie uspokoi.
Jastrzębie sygnały i perspektywy dla stóp procentowych w Polsce
Prawdopodobnie rynek będzie musiał szybko zrewidować oczekiwania dotyczące spadku
kosztu pieniądza. Henryk Wnorowski z Rady Polityki Pieniężnej zaznaczył dziś, że inwestorzy
powinni zapomnieć o kolejnych obniżkach tak długo, jak trwa konflikt zbrojny w Iranie. Członek
Rady ocenił, że szanse na osiągnięcie w 2026 roku docelowej stopy na poziomie od 3,25 proc.
do 3,5 proc. drastycznie spadły. W styczniu roczny wzrost cen konsumpcyjnych zwolnił do 2,2
proc., co było najniższym poziomem od niemal dwóch lat. Obecnie kryzys energetyczny może
ponownie wywindować inflację powyżej celu banku centralnego wynoszącego 2,5 proc.
Możliwe, że decydenci zachowają niezwykłą ostrożność, a postawa wyczekiwania wydaje się
teraz o wiele bardziej uzasadniona. Rynek kontraktów na przyszłą stawkę WIBOR 3M obecnie
zakłada, że znajdzie się on na poziomie 3,68 proc. w terminie do roku od dziś. To oznacza
wymazanie oczekiwań na istotne dalsze cięcie kosztu pieniądza w Polsce, zostawiając furtkę na
jedynie jeszcze tylko jedno cięcie o 25 punktów w tym terminie.
Daniel Kostecki
CMC Markets Polska