Panika na rynku bitcoina i kryptowalut. Trump trade został wyczyszczony… przez Trumpa
Rynek kryptowalut, z bitcoinem na czele, znajduje się w stanie silnej paniki. Cena BTC oscyluje
wokół 80 000 USD, co oznacza istotny spadek względem ostatnich szczytów. Gwałtowna
wyprzedaż wynika z likwidacji pozycji wartych ponad 2,29 mld USD, napędzanych
niepewnością wywołaną wojną handlową. Prezydent Trump nałożył taryfy na importy z Kanady,
Meksyku i Chin, destabilizując rynki globalne. To w połączeniu z wysysaniem rynkowej
płynności przez reverse repo na koniec miesiąca łączyć się może w obecny obraz rynku (na
koniec miesiąca w Fed zwiększa się wykorzystanie reverse repo, co oznacza ściąganie
płynności z rynku. Ten mechanizm, polegający na sprzedaży papierów wartościowych z
zobowiązaniem odkupu, ogranicza dostępny kapitał, nasilając presję spadkową na ceny).
Dodatkowo na rynku bitcoina został ograniczony basis trade, co powoduje odpływy z ETFów na
bitcoina, a to jest niczym „czarny PR” dla BTC.
Dziś z kolei kluczowym jest odczyt inflacji PCE o 14:30 CET. Dane te, będące wyznacznikiem
dla Fed, mogą wpłynąć na przyszłą politykę monetarną. Wyższy odczyt może zaostrzyć
podejście Fed, co uderzy w aktywa ryzykowne, w tym kryptowaluty. Niższy odczyt mógłby zaś
przynieść chwilową ulgę. Dodatkowo już 4 marca do obrotu zostaną wprowadzone nowe bony
skarbowe, co może przełożyć się na spadek wykorzystanie reverse repo w Fed, co może
ponownie zwiększyć aktywność funduszy hedgingowych, który może skuszą się na przecenione
aktywa.
W średnim terminie perspektywy rynku są niepewne. Dopiero rozwiązanie konfliktu
handlowego, np. poprzez obniżenie/zawieszenie taryf, mogłoby ustabilizować sytuację.
Podobnie, złagodzenie polityki Fed, np. spowolnienie quantitative tightening, dałoby rynkowi
oddech. Bez tego inwestorzy muszą przygotować się na trudne warunki.
Bitcoin i inne kryptowaluty pozostają wrażliwe na te makroekonomiczne wstrząsy. Inwestorzy
powinni śledzić dane PCE i decyzje Donalda Trumpa (zbliża się weekend, więc nikt nie wie, co
znowu się wydarzy), bo to one zdecydują o najbliższych trendach. Na razie panika dominuje,
ale historia pokazuje, że takie okresy mogą też tworzyć okazje dla odważnych. Rynek czeka na
impuls – pozytywny lub negatywny – który określi jego dalszy kierunek.
W dół kluczowe poziomu mogą wypadać w rejonie 76 000 USD, a w górę mowa o 92-95 000
USD.
Daniel Kostecki
CMC Markets Polska